fbpx
logo
ajax loader

Wegetarianizm – nowa moda?

Jakiś czas temu obchodziliśmy nieformalne święto wegan i wegetarian i z tej okazji postanowiłem poświęcić chwilę na temat diet roślinnych. Dla części być może już tutaj pojawia się zagadka, czy dieta wegańska a wegetariańska to jakaś różnica? Tak, jest to różnica, ale dzisiejszy post nie będzie dotyczył tego typu szczegółów.

Wegetarianizm – nowa moda?

I tutaj nie sposób nie odnieść się do najnowszego filmu na Netflixie pt. The Game Changers. Na temat samego filmu również nie będę się rozmieniał na drobne, ponieważ film został rozłożony na czynniki pierwsze na setce portali branżowych i bardziej nie da się tego przeanalizować.
Nie wciągając w to różnych teorii spiskowych, a takowe przy produkcji tego filmu można by wymienić, trzeba podkreślić, że propagandowe pokazywanie drastycznej przewagi diet wege nad innymi jest mocno na wyrost i nie ma żadnego wytłumaczenia naukowego. Dlaczego odnoszę się do słowa ‘’inne diety’’, a nie konkretnie do diety zróżnicowanej, a mianowicie dlatego że film bardzo nieprecyzyjnie określa do czego porównuje rzekomą wyższość diet wegańskich.

Czy zatem produkty wegańskie warto włączać do swojego jadłospisu?

Zdecydowanie tak! Pierwszym podstawowym i spójnym elementem wszystkich metod żywienia będą warzywa i owoce. Ideał określany przez organizacje żywieniowe to ich 50% zawartość w danym posiłku (½ talerza). Nie warto również zamykać się na inne wegańskie produkty, takie jak np. soja i jej pochodne. Dobrze przygotowane tofu, może zaskoczyć niejednego fana kotleta schabowego. Natomiast burgery z soczewicy, ciecierzycy, kiełek czy buraka mogą stanowić ciekawą alternatywę dla tradycyjnego, mocno wysmażonego „męskiego” burgera. Warto jednak zwrócić uwagę, iż tak samo jak przy każdym innym wyborze produktu, podstawowym elementem będzie stopień ich przetworzenia, skład i podział makroskładników. Hummus czy falafel ze znanej wegańskiej sieciówki to niekoniecznie zdrowsza alternatywa od wyżej wspominanego tłustego burgera.

Jedzcie warzywa, eksperymentujcie w kuchni, szukajcie alternatyw żywieniowych, nie zamykając się przy tym na jedną doktrynę i nie popadając w żywieniowy fanatyzm.

Adrian Bednarek
Maratończyk, biegacz górski, specjalista ds. żywienia i suplementacji, trener. Zwycięzca i medalista wielu biegów ulicznych oraz przełajowych w kraju i za granicą. Rekordzista tras, m.in. 30km w ramach Łemkowyna Ultra Trail. Rekord życiowy w maratonie – 2:30:44 umieszcza go w czołowej grupie maratończyków w kraju. Sam o sobie mówi ‘’sportowiec - amator, trenujący wyczynowo’’. Czternastoletnie doświadczenie w sporcie przekłada na obszar współprac treningowych w zakresie przygotowania fizycznego i żywieniowego swoich podopiecznych – nie tylko biegowych. W wolnym czasie miłośnik podróży w stylu run&travel oraz kulinarii.
Czytaj także:
22.05.2019
Sen a skład ciała
25.01.2019
Kawa a choroby autoimmunologiczne
01.02.2019
Rekomendacje dla amatorów podczas IronMan

    Imię i nazwisko*
    Telefon* Adres email*
    Treść zapytania*

    * - pola wymagane
    Porozmawiajmy o Twoim planie treningowym